Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

10:59

Czekoladowe mini serniczki

Czekoladowe mini serniczki

Jeśli lubicie czekoladowe serki "z krową", to te serniczki na pewno Was zadowolą, ponieważ smak jest bardzo zbliżony. Jeśli chodzi o mnie, to ja jednak pozostaję fanką standardowego sernika, mimo że czekoladę uwielbiam. 😊

Smakoszy czekoladowych serników, zapraszam po przepis. 👇



Składniki (na 12 serniczków):

Spód:
150g ciastek kakaowych
30g masła

Masa serowa:
300g twarogu sernikowego (ja używam Pilos)
250g mascarpone
100g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czekolady
120g cukru pudru
2 łyżki kakao
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 jajko

Krem:
120g mascarpone
120g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 łyżka kakao

Dekoracja (opcjonalnie):
75g mlecznej czekolady


Przygotowanie:

Spód. Ciastka mielimy w blenderze. Następnie roztapiamy masło i mieszamy je ze zmielonymi ciastkami. Papilotki umieszczamy w blaszce do pieczenia muffinek. Przygotowaną masę ugniatamy równomiernie na dnie papilotek i wstawiamy do lodówki na ok. 15 minut. Masa serowa. Piekarnik nagrzewamy do 150⁰ góra i dół. Przygotowanie masy serowej zaczynamy od rozpuszczenia czekolady w kąpieli wodnej. Rozpuszczoną czekoladę zostawiamy do wystudzenia, tj. do osiągnięcia temperatury pokojowej (przy czym konsystencja powinna pozostać płynna). Mieszamy pozostałe składniki (tylko do połączenia składników), tj. twaróg, mascarpone, cukier puder, kakao, mąkę ziemniaczaną i jajko. Na koniec dodajemy czekoladę i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Przygotowaną masę przekładamy do papilotek i pieczemy przez 30 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i jeszcze chwilę studzimy serniczki w uchylonym piekarniku. Po 15-20  minutach wyjmujemy serniczki i zostawiamy do wystygnięcia. Krem. Śmietankę i mascarpone umieszczamy w misie miksera i miksujemy, stopniowo zwiększając obroty. Gdy nasza masa jest już sztywna, dodajemy kakao i cukier puder. Mieszamy tylko do połączenia składników. Gotowy krem przekładamy na wystudzone serniczki. Możemy to zrobić przy wykorzystaniu rękawa cukierniczego lub po prostu łyżką. Dekoracja. Serniczki można udekorować wedle upodobań, np. tartą czekoladą (tak jak w moim przypadku), orzechami, etc.    


Porady: 
✔ 
nie napowietrzamy masy serowej, by serniczki nie opadły po upieczeniu;
✔ serniczki możemy upiec w kąpieli wodnej, dzięki czemu będą delikatne i wilgotne. W jaki sposób to zrobić? Przeczytacie tutaj👉 pieczenie sernika w kąpieli wodnej

*przepis pochodzi z ebooka, prosto od Bake my day 😊

10:08

Psi patrolowy słodki stół

Psi patrolowy słodki stół
Tematyczne urodziny mają to do siebie, że każdy najdrobniejszy element musi wpisywać się w konwencję. 😉 U nas motywem przewodnim był Psi patrol. Chodźcie zobaczyć jak wyszło. 😊 














09:45

Tajemniczy sernik gianduia

Tajemniczy sernik gianduia

Niedawno, a konkretnie 30. lipca obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Sernika. Moje dzieci bardzo dbają o to, by mi zorganizować czas😂, więc nie zdążyłam z wpisem, ale już nadrabiam.
Dla mnie sernik jest wyjątkowym ciastem i chociaż znam go od dzieciństwa, to co jakiś czas trafiam na przepis, który powoduje, że czuję się jak w podróży w nieznane. 😊 Niby zawsze to samo... ser, a jednak..
Dokładnie nie wiadomo jakie są początki sernika. Wiadomo natomiast, że ciasto to było znane już w starożytnej Grecji i serwowano je olimpijczykom jako posiłek regeneracyjny po odbytych zawodach, a to ze względu na białka i aminokwasy. Sernikiem zajadano się również w starożytnym Rzymie. 
Do Polski przybył prawdopodobnie dzięki Janowi III Sobieskiemu. O dzięki Ci królu. 🙏😀

Czy wiecie, że obecnie istnieje ponad 1000 wariacji na temat sernika? 😮
Ja dzisiaj pokażę Wam moje ostatnie odkrycie, SERNIK GIANDUIA. Cóż to takiego jest ta gianduia. Otóż... jest to po prostu pasta czekoladowa, która składa się z kakao oraz pasty z orzechów laskowych, która stanowi 30% tegoż produktu. Wynaleziono ją, zupełnie przypadkiem, w Turynie w 1852 roku. Stało się to w czasie, gdy kakao było jednym z produktów sprowadzanych zza oceanu, a na takie produkty nałożone było wysokie cło. Produkcja czekolady stała się bardzo droga, wręcz nieopłacalna. Dlatego też część kakao (a dokładnie 30%) zastąpiono orzechami laskowymi, które w Piemoncie są powszechnie dostępne.
Pssstt... w latach 40. XX wieku na bazie klasycznej pasty gianduia Pietro Ferrero opracował recepturę Nutelli. 😋

Dobra, mam nadzieję, że ta odrobina historii wyostrzyła Wasze apetyty i sami też przygotujecie ten sernik. Od razu jednak do czegoś muszę się Wam przyznać. Jak tylko wyjęłam sernik z piekarnika, spróbowałam dosłownie odrobinę i trochę się podłamałam. Sernik smakował dla mnie jak masło orzechowe, za którym jakoś specjalnie nie przepadam. Na szczęście na drugi dzień, kiedy czekolada "przegryzła się" z orzechami, sernik okazał się prawdziwym mistrzostwem świata. 😋 Aktualnie jeden z moich ulubionych serników, razem z sernik z orzechowym spodem.




Składniki (tortownica 26cm):

350g kruchych kakaowych ciastek
100g prażonych, obranych orzechów laskowych
80g masła

Masa serowa:
500g twarogu sernikowego, np. Pilos
500g mascarpone
300g prażonych, obranych orzechów laskowych
250ml śmietanki kremówki 30%
300g mlecznej czekolady 
3 łyżki mąki ziemniaczanej 
1 szklanka cukru
5 jajek

Wierzch:
80ml śmietanki kremówki 30%
100g mlecznej czekolady z całymi orzechami laskowymi


Przygotowanie:

Ważne! Sernik pieczemy 1 dzień wcześniej. Będzie obłędny. 😋 Spód. Dno tortownicy (26 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Ciastka mielimy (ja zrobiłam to w koktajlerze). Tak samo postępujemy z orzechami. Tak przygotowane produkty wyrabiamy z masłem. Masę równomiernie przekładamy na dno oraz boki tortownicy. Wstawiamy do lodówki. W międzyczasie nastawiamy piekarnik na 180⁰ (góra i dół bez termoobiegu). Gdy spód sernika stoi w lodówce, przygotowujemy masę serową. Orzechy laskowe prażymy na patelni przez kilka minut, studzimy i obieramy ze skórek. Można też kupić gotowe, prażone orzechy laskowe. Wtedy będziecie mieć dużo mniej pracy i oszczędzicie sporo czasu. Orzechy mielimy tak, by uzyskać jak najbardziej gładką konsystencję. Dolewamy śmietankę i miksujemy dalej, a pod koniec dodajemy roztopioną wcześniej mleczną czekoladę i jeszcze chwilę miksujemy. Jeśli mamy już przygotowane orzechy, zabieramy się za ser. Do misy wkładamy gładki twaróg, do którego dodajemy mascarpone. Całość miksujemy aż do uzyskania jednolitej masy. Następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną oraz cukier i ponownie miksujemy do połączenia składników. Dodajemy kolejno po jednym jajku i miksujemy na wolnych obrotach po kilkadziesiąt sekund po każdym jajku. Na koniec dodajemy masę z orzechów i czekolady, którą uprzednio hartujemy, czyli dodajemy do niej kilka łyżek masy serowej. Po połączeniu masy serowej z masą czekoladowo-orzechową, wykładamy całość do tortownicy, którą wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 15 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę pieczenia do 120⁰ i pieczemy sernik przez 1 godzinę i 45 minut. Po upieczeniu, sernik studzimy w uchylonym piekarniku przez około 1 godzinę, następne wyjmujemy na blat do całkowitego ostygnięcia. Wierzch. Zagotowujemy śmietankę i zdejmujemy ją z ognia. Dodajemy do niej czekoladę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Przygotowaną polewę wylewamy na sernik, po czym wstawiamy ciacho na całą noc do lodówki.

S M A C Z N E G O !

09:19

Sernik z orzechowym spodem

Sernik z orzechowym spodem
Jeśli nie wyobrażacie sobie świąt bez sernika, to mam dla Was super przepis. 👌😊 Sernik jest wilgotny, delikatny, po prostu pyszny. To zdecydowanie moje smaki. 😋 Przepis znajdziecie poniżej, a ja korzystając z okazji chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia.

Zdrowych, spokojnych,

przepełnionych radością i miłością

świąt Bożego Narodzenia.


Składniki (blacha 25x21cm):
Spód:
150g herbatników
50g zmielonych orzechów włoskich
50g cukru
80g masła

Masa serowa:
1 kg twarogu sernikowego, np. Pilos
200g śmietany 18%
1 budyń waniliowy
250g cukru
6 jajek
3 łyżki mąki pszennej
16g cukru wanilinowego

Wierzch:
150g białej czekolady
3 łyżki śmietany 18%
dżem z czerwonej porzeczki

Przygotowanie:

Ważne! Proponuję zacząć od przeczytania porad i upieczenia sernika 1 dzień wcześniej. 💪 A teraz zaczynamy. 😃 Spód. Herbatniki mielimy w blenderze. Tak samo postępujemy z orzechami. Tak przygotowane produkty wyrabiamy z cukrem oraz masłem do momentu powstania lepkiej masy. Masę równomiernie przekładamy na dno blachy, którą wcześniej wykładamy papierem do pieczenia. Wkładamy blachę do piekarnika nagrzanego do 175⁰ (góra i dół) i pieczemy ok. 10 minut. W tym czasie przygotowujemy masę serową. Całe jajka ubijamy z cukrem i cukrem wanilinowym, po czym stopniowo dodajemy ser oraz śmietanę. Całość jeszcze chwilę ubijamy. Na koniec dodajemy budyń oraz mąkę i delikatnie mieszamy. Masę wylewamy na upieczony spód i pieczemy sernik w kąpieli wodnej przez 60 minut, również w temperaturze 175⁰ (góra i dół). Pieczenie w kąpieli wodnej oznacza, że pod formą z sernikiem umieszczamy naczynie żaroodporne (lub inną blachę) z gorącą wodą. Naczynie z wodą powinno być większe niż blacha, w której pieczemy nasz sernik. Dzięki temu sernik nie popęka i będzie wyjątkowo wilgotny. Po zaplanowanym czasie pieczenia sprawdzamy wierzch sernika. Powinien być jędrny i sztywny. Jeśli taki nie jest, musimy wydłużyć czas pieczenia. Po upieczeniu, sernik studzimy w uchylonym piekarniku przez około 1 godzinę, usuwając wcześniej naczynie z wodą. Po tym czasie wyjmujemy sernik i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Wierzch. Pokruszoną białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej wraz ze śmietaną. Polewę wylewamy na ostudzony sernik. Sernik wkładamy do lodówki na całą noc, ponieważ wtedy jest najlepszy. 😉 Przed podaniem, na zastygniętą czekoladę wykładamy odrobinę dżemu z czarnej porzeczki, która nada temu słodkiemu deserowi nieco kwaskowatości.

Mam nadzieję, że będzie Wam smakował co najmniej tak bardzo jak mi. 😜 Tymczasem poniżej umieszczam kilka rad, które mogą się przydać podczas pieczenia. 😊



Porady, czyli co zrobić, by sernik był wilgotny w środku i nie popękał: 
✔ nie ubijamy zbyt mocno białek z cukrem, by nie napuszyć niepotrzebnie masy serowej;

✔ pieczemy sernik w kąpieli wodnej (opisane w przepisie);
✔ jeśli podczas pieczenia zauważymy pękanie, możemy zmniejszyć temperaturę o 10⁰, ale wydłużamy wtedy czas pieczenia.


08:30

Sernik na zimno

Sernik na zimno
Dzisiaj jest właśnie ten dzień, kiedy sernik na zimno może nas uratować. 😉😋  Chodźcie po przepis, bo ciacho jest idealne na ten lejący się z nieba żar. 🔥🔥🔥 


Składniki 
(23cm)
:
1 kg twarogu sernikowego, np. Piątnica
1 szkl. cukru pudru
1 opakowanie biszkoptów
1/2 kg truskawek
1 galaretka truskawkowa
3 łyżki żelatyny uniwersalnej
1/2 szkl. mleka
150g śmietanki (ja użyłam śmietanki łowickiej 36%)
16g cukru wanilinowego
Przygotowanie:

Sernik na zimno. Zaczynamy od przygotowania galaretki, którą robimy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, jednak ze względu na wysoką temperaturę, proponuję zmniejszyć nieco ilość wody. Galaretkę odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Tortownicę o średnicy 23cm wykładamy papierem do pieczenia, na który wykładamy biszkopty. W międzyczasie truskawki myjemy, osuszamy, usuwamy szypułki i kroimy w plasterki. Żelatynę zalewamy 4 łyżkami wody i pozostawiamy na 10 minut. Po tym czasie podgrzewamy i rozpuszczamy ją w kąpieli wodnej tak, by nie miała grudek. Tak przygotowaną żelatynę wlewamy do mleka, które uprzednio zagotowaliśmy. W misie umieszczamy twaróg, cukier puder, cukier wanilinowy oraz śmietankę. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną masę przekładamy stopniowo do jeszcze ciepłej,  płynnej żelatyny, którą wymieszaliśmy z mlekiem. Mianowicie, 2 łyżki masy serowej dokładamy do rozpuszczonej żelatyny i mieszamy. Całość powtarzamy jeszcze dwukrotnie, po czym przelewamy wszystko do misy z pozostałą masą serową i dokładnie mieszamy aż do połączenia wszystkich składników. Tak przygotowaną masę twarogową wylewamy na biszkopty. Sernik wkładamy na ok. 1/2 godziny do lodówki. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki i na lekko stężałej masie serowej, umieszczamy pokrojone truskawki. Na owoce wykładamy galaretkę, która też już lekko zgęstniała. Sernik ponownie wstawiamy do lodówki, aż do momentu, gdy całe stężeje.

Smacznego! 
Copyright © 2016 Słodka spiżarnia , Blogger