21:46

Beza z marakują i malinami- przepis

Przepis na bezę z marakują i malinami


Dla zainteresowanych, poniżej zamieszczam przepis wraz z kilkoma poradami 😉

Beza:
4 białka
220g cukru drobnego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki octu winnego

Krem:
250ml schłodzonej śmietany kremówki 30%
2 łyżki cukru drobnego
1 opakowanie cukru wanilinowego
1 opakowanie śmietan fix


Syrop owocowy:
miąższ z 4 marakui
100g malin
2 łyżki cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:

Beza. Dokładnie oddzielamy białka od żółtek i umieszczamy je w metalowej lub szklanej misce. W czasie, gdy będziemy ubijać jajka, nastawiamy piekarnik na 150º góra dół bez termoobiegu. Ubijamy jajka do momentu, gdy powstanie lejąca piana. Wtedy stopniowo zaczynamy dodawać cukier i ubijamy aż piana będzie gęsta i błyszcząca. Przed końcem ubijania dodajemy mąkę ziemniaczaną oraz ocet winny i wszystko miksujemy do połączenia składników. Pianę wykładamy na blachę, na której wcześniej umieściliśmy papier do pieczenia, formując 2 koła o średnicy około 18-20 cm. Najlepiej wyłożyć ją na jedną blachę po ukosie. Zmniejszamy temperaturę w piekarniku do 120º góra i dół bez termoobiegu i wstawiamy do piekarnika na 1 godzinę i 20 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, ale go nie otwieramy. Studzimy bezę w zamkniętym piekarniku przez około 1 godzinę. Krem. Śmietankę ubijamy przez minutę, następnie dodajemy pozostałe składniki, tj. cukier, cukier wanilinowy oraz śmietan fix i nadal ubijamy- aż zgęstnieje. Syrop owocowy. Maliny gotujemy w rondelku z dodatkiem 1 łyżki cukru. Następnie dodajemy 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej i podgrzewamy aż zgęstnieje. Analogicznie postępujemy z marakują. Przygotowane maliny i marakuję wykładamy do miseczek do całkowitego wystudzenia.



Porady, czyli co zrobić, by beza się udała: 
✔ 
białka muszą być dokładnie oddzielone od żółtek;
✔ najlepiej używać metalowej miski, ewentualnie szklanej, ale nie plastikowej;
✔ miska powinna być idealnie czysta i sucha;
✔ nie ubijać białek zbyt długo, żeby nie przebić piany;
✔ jeśli białka się spienią, można dodać szczyptę soli;
✔ można używać zamrożonych wcześniej białek (oczywiście po wcześniejszym ich odmrożeniu 😉);
✔ najlepiej używać drobnego cukru lub zwykłego, ale nie cukru pudru;
✔ nie dodajemy cukru zbyt szybko, bo beza się nie ubije;
✔ miksowanie zaczynamy na niskich obrotach, by piana była stabilna. Później ubijamy na coraz wyższych aż do momentu otrzymania prawie sztywnej piany;
✔ ubita piana musi być wykorzystana natychmiast.

Ufff... powinno się udać. Powodzenia 😄

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Słodka spiżarnia , Blogger